Marszałek Jarosław Stawiarski podczas otwarcia 27 Piknik Olimpijski

Pełne słońce, bezchmurne niebo, temperatura sięgająca 30 stopni Celsjusza, zieleń wokół Politechniki Lubelskiej, ponad 50 polskich medalistów olimpijskich, niestrudzone dzieciaki opanowane piknikową zabawą i niezwykłą olimpijską atmosferą oraz około 15 tysięcy uczestników – to tylko kilka czynników, które mogą zobrazować tegoroczny, 27. Piknik Olimpijski – jedyny w swoim rodzaju i ten oryginalny, zorganizowany przez Polski Komitet Olimpijski we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego oraz Politechniką Lubelską.

Ta wspaniała impreza, która jak zwykle przyciągnęła do zabawy prawdziwe tłumy uczestników, po raz drugi zagościła w Lublinie i widać gołym okiem, że jest chemia w tej relacji.

– To był świetny pomysł, żeby z Piknikiem Olimpijskim wyjść z Warszawy i nie ograniczać się tylko do jednego miejsca. Widać, że ludziom w całej Polsce brakuje takich imprez oraz unikatowych spotkań z medalistami olimpijskimi – zauważyła Katarzyna Bachleda-Curuś, stała uczestniczka Pikników, sześciokrotna olimpijka i dwukrotna medalistka olimpijska w łyżwiarstwie szybkim.

Wszystko rozpoczęło się około 10:30, gdzie przez miasto mknął autokar wiozący na Piknik najważniejszych jego bohaterów. Nasi medaliści w iście olimpijskich nastrojach pozdrawiali po drodze zaciekawionych mieszańców miasta i zapraszali na Piknik Olimpijski. Na miejsce dotarli o 11:00 i wtedy na przepięknych terenach zielonych Politechniki Lubelskiej – której absolwentką jest nasza mistrzyni olimpijska we wspinaczce sportowej z Paryża 2024 Aleksandra Mirosław – rozpoczęła się impreza.

Podczas tego szczególnego dnia świętowaliśmy także Centralne Obchody Dnia Olimpijczyka oraz Międzynarodowy Olympic Day.

Na początku Apel Olimpijski odczytała Marta Wieliczko – polska wioślarka, wicemistrzyni olimpijska z Tokio, mistrzyni świata i Europy. Następnie przy dźwiękach Hymnu Olimpijskiego wciągnięto flagę PKOl.

Co ciekawe Marta na Pikniku była ze swoją mamą, Małgorzatą Wieliczko, także wioślarką i również medalistką olimpijskąsrebro z Moskwy 1980. Co ciekawe, pani Małgorzata ma 100-procentową frekwencję piknikową. Jak powiedziała – była na każdym Pikniku Olimpijskim od tego pierwszego, który odbył się na warszawskiej Agrykoli w 1999 roku. Dziękujemy!

Przypomnijmy, że podczas Centralnych Uroczystości Dni Olimpijczyka i międzynarodowego Olympic Day celebrowano 50-lecie igrzysk olimpijskich Montreal 1976 i 30-lecie igrzysk olimpijskich Atlanta 1996. Wśród medalistów olimpijskich odwiedzających Lublin byli także ci z wymienionych igrzysk. Montreal 1976 reprezentowali: Jerzy Greszkiewicz – strzelectwo, brązowy medal; Tadeusz Mytnik – kolarstwo szosowe (drużynowa jazda na czas), srebrny medal; Mieczysław Nowicki – kolarstwo szosowe, srebrny i brązowy medal; Kazimierz Czarnecki – podnoszenie ciężarów, brązowy medal; Czesław Kwieciński – zapasy, brązowy medal.

Z kolei IO Atlanta 1996 reprezentowali: Renata Mauer-Różańska – strzelectwo sportowe, złoty i brązowy medal; Piotr Markiewicz – kajakarstwo, brązowy medal; Józef Tracz – zapasy, brązowy medal; Jacek Fafiński – zapasy, srebrny medal; Andrzej Wroński – zapasy, złoty medal; Ryszard Wolny – zapasy, złoty medal.

Po oficjalnych wystąpieniach, podczas których głos zabrali: Radosław Piesiewicz – Prezes PKOl, Jarosław Stawiarski – Marszałek Województwa Lubelskiego oraz prof. Zbigniew Pater – rektor Politechniki Lubelskiej rozpoczęło się piknikowe „szaleństwo”, które trwało aż do 18:00.

Każde ze stoisk było wręcz oblegane przez najmłodszych adeptów sportu, ale kolejki do wszystkich aktywności wcale nie zniechęcały najmłodszych piknikowych sportowców. Dzieciaki chciałby spróbować każdej dyscypliny, każdej aktywności i choćby przez chwilkę poczuć się jak olimpijczyk i medalista olimpijski.

Prawdziwą furorę robił ogromny basen z kajakami jednoosobowymi i deskami SUP. Pogoda temu sprzyjała i nikt się nie dziwił, że dzieci wcale z niego nie chcą wychodzić. Podobnie oblegany był namiot Olympic Day, gdzie uczestnicy biegów olimpijskich mogli otrzymać dyplom uczestnictwa podpisany przez samą panią Kirsty Coventry – Przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Co ciekawe, startem każdego biegu był nasz medalista olimpijski, np.: Dariusz Goździak – mistrz olimpijski w pięcioboju nowoczesnym czy Waldemar Legień – dwukrotny mistrz olimpijski w zapasach. Niektórzy ze startujących zdobyli także oficjalną koszulkę Olympic Day i dumnie prezentowali ją przez cały piknik. Kto by pomyślał, że najmłodsi wiedzą o igrzyskach tak wiele i znają wartości reprezentujące olimpizm, a koła olimpijskie są im znane wręcz doskonale.

– To jest przecież olimpiadzki znak, te kółka. Kto by nie wiedział? To wiadomo przecież – podsumowała niespełna 8-letnia Maja, która wraz z tatą na Piknik przyjechała aż spod Warszawy. Okazuje się, że uczestniczyli oni dwukrotnie w Pikniku Olimpijskim w Warszawie, stąd pomysł, aby tym razem wybrać się aż do Lublina. Nie żałowali tej wycieczki, choć wykończony pod koniec dnia tata musiał stale dotrzymywać kroku wszędobylskiej i pełnej energii Mai, której najbardziej podobał się basen z deskami SUP.

Pośród 25 sportowych stref, wokół Politechniki Lubelskiej, można było spotkać nie tylko medalistów olimpijskich, ale także wiele innych wspaniałych postaci polskiego sportu. Na stoisku bobslei i skeletonu obecna była Klaudia Adamek, pierwsza polska olimpijka, która wystartowała zarówno w letniej edycji igrzysk olimpijskich – Tokio 2020 oraz podczas ostatnich Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, gdzie wraz z Lindą Weiszewski, jako pierwsze Polki w historii rywalizowały w bobslejach.

Obok możliwości spotkania mistrzów i medalistów olimpijskich na odwiedzających czekała prawdziwa sportowa przygoda. Od klasycznych dyscyplin olimpijskich, przez sporty wodne, sporty walki i gry zespołowe, aż po mniej znane i bardziej niszowe aktywności.

Jednymi z największych atrakcji tegorocznego Pikniku były: gigantyczny basen, w którym można było popływać na SUP-ach. Miłośnicy bardziej oryginalnych dyscyplin mogli spróbować się m.in. w lacrosse, futbolu amerykańskim, rugby plażowym, tenisie, szermierce, a także podziwiać pokazy judo, jazdy na rolkach i wrotkach.

Nowością, która po raz pierwszy pojawiła się w Lublinie, była strefa dronów – Dron Airshow przyciągnął uwagę widzów.

Ważnym elementem wydarzenia była strefa edukacji oraz działania promujące zdrowy styl życia. W specjalnej strefie przygotowanej przez Grupę LUX MED uczestnicy mogli wykonać podstawowe badania, skorzystać z konsultacji specjalistów (bez skierowania od lekarza rodzinnego) oraz dowiedzieć się, jak dbać o kondycję i dobre samopoczucie. Zaprezentowano również pokazy ratownictwa medycznego, które w przystępny sposób uczyły, jak reagować w sytuacjach zagrożenia.

Na najmłodszych uczestników Pikniku czekały jak zwykle niezliczone atrakcje – od torów ninja z przeszkodami, przez strefy zabawy, aż po animacje ruchowe zachęcające do aktywności i zdrowej rywalizacji.

Całość dopełniła strefa gastronomiczna z food truckami oferującymi smaki z różnych stron świata oraz stoisko ze specjałami regionalnymi Województwa Lubelskiego. Po słynne cebularze smakosze ustawiali się w kolejce już od godziny 10:00. Kto nie próbował, niech żałuje!

Latem tego roku w Ameryce Północnej zostaną rozegrane mistrzostwa świata w piłce nożnej, więc także na Pikniku Olimpijskim nie mogło zabraknąć takiej strefy, tym bardziej, że Piknik umiejscowiony był w sąsiedztwie okazałego stadionu piłkarskiego Motoru Lublin. W tej przestrzeni była m.in. bramka „celnościowa” – a chętnych trafienia w „okienko” – niezliczona liczba. Jedną z atrakcji była też bubble house – transparentna, dmuchana kopuła z balonami, przeznaczona do zabawy i wykonywania zdjęć. Dodatkowo Akademia Motoru Lublin przygotowała strefę pokazowo-ćwiczeniową dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Atrakcji było tak wiele, że trudno je wszystkie dokładnie opisać, dlatego też warto być z nami za rok.

Piknik Olimpijski to wydarzenie o unikalnej skali – prawdziwe, wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju święto sportu, rekreacji i pozytywnych emocji. Od ponad 27 lat Piknik przyciąga tysiące uczestników, pokazując, jak w naturalny i atrakcyjny sposób można spędzać czas na świeżym powietrzu. Miejsce Pikniku to tętniąca sportem przestrzeń, w której spotykają się całe rodziny, przyjaciele i pasjonaci aktywności fizycznej, a wspólna zabawa integruje różne środowiska i pokolenia. To właśnie na Piknikach Olimpijskich – organizowanych przez Polski Komitet Olimpijski we współpracy z olimpijskimi sponsorami i partnerami tj. Województwo Lubelskie, Kram, Luxmed, Profbud, adidas czy Kinder Joy of Moving – to najmłodsze pokolenie, często po raz pierwszy, może na żywo zetknąć się z naszymi mistrzami, medalistami olimpijskimi, którzy stanowią polskie dobro narodowe i tworzą DNA polskiego olimpizmu. Piknik to także miejsce, gdzie można poczuć ducha fair play i prawdziwe wartości olimpijskie – dostępne dla każdego, w jednym miejscu i czasie.

Dziękujemy za świetną zabawę! Do zobaczenia za rok!

Fot. Szymon Sikora

galeriaGALERIA